POPRZEDNIA STRONA

Modlitwa za żydów


"..i [znam] obelgę wyrządzoną przez tych, co samych siebie zowią Żydami,

a nie są nimi, lecz synagogą szatana..."  - Apokalipsa św. Jana (2,9)



Warto zwrócić uwagę na absurdalność  formy jaką przyjmuje obecnie modlitwa za żydów w czasie nabożeństwa w Wielki Piątek. Żydzi należą przecież  do tych;  którzy nie wierzą w Jezusa Chrystusa, więc nie ma potrzeby tworzenia dla nich w tej modlitwie specjalnej kategorii osób. Jeśli jednak chce się ich specjalnie wyróżnić to powinno się modlić o  nawrócenie żydów na wiarę katolicką. Ponadto stwierdzenie w obecnej modlitwie "...aby pomógł im wzrastać w miłości Jego Imienia i w wierności Jego Przymierzu.." zawiera fałsz, bowiem o jakie dodatkowe przymierze tu chodzi? Czyżby żydzi mieli jakąś własną drogę do zbawienia inną niż pozostali ludzie, która nie wymaga uznania Jezusa Chrystusa za Zbawiciela?  Ponadto jeśli żydzi byliby  nadal wierni Przymierzu i  wciąż oczekiwali na Mesjasza  to  oznacza, że  Chrystus był fałszywy.  Otrzymujemy więc pozbawiony całkowicie logiki tekst, zgodnie z którym Chrystus był prawdziwym Mesjaszem (dla katolików) i fałszywym (dla żydów). Jak słusznie zauważył jeden z autorów:  "określenia „Stare” i „Nowe” Przymierze dotyczą czasu. A więc: jeżeli mamy Przymierze Nowe, jeżeli żyjemy w czasie Nowego Przymierza, to tylko dlatego, że Stare Przymierze przestało obowiązywać, ponieważ aktualnie jest ono „stare” (kiedy obowiązywało, to przecież nie było „stare” prawda?). Czyli dlatego teraz tamto jest „stare”, bo już zostało wypełnione i teraz JUŻ mamy Nowe — i tu mamy porządek czasowy, następstwo chronologiczne."  Przymierze oznacza rodzaj umowy, w której obie strony się do czegoś zobowiązują, żydzi jednak nie dotrzymali swoich zobowiązań, a do tego  odrzucili Syna Bożego i jego naukę. Stare Przymierze wraz z przyjściem Jezusa Chrystusa zatem wygasło i zostało zastąpione Nowym (Hbr 8,8): "Albowiem ganiąc ich, zapowiada Oto nadchodzą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe" , (Hbr 8,9): "Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu,  przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan" , (Hbr 8,13): "Ponieważ zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia."  Nowe Przymierze obowiązuje  wszystkich ludzi,  którzy chcą być zbawieni, a to wymaga uznania w Jezusie Chrystusie Zbawiciela i życia według Jego przykazań  (J 14,6):  "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie."  Ponadto żydzi nie są już narodem  wybranym , ich miejsce zajął Kościół, który jest Nowym Izraelem (1P 2,9) "...Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym". Stało się tak jak przepowiedział faryzeuszom Chrystus (Mt 21,43): "Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce".  Zastąpienie dawnego narodu wybranego nowym, którym  jest sam Kościół skutkuje tym, że jest on teraz duchowym potomkiem Abrahama i Ludem Bożym złożonym ze wszystkich wierzących w Chrystusa: zarówno żydów jak i nie-żydów.  Gdyby uznać jak twierdzą  dzisiaj moderniści, iż żydzi są nadal narodem wybranym  to  słowa św. Pawła Apostoła zapowiadające nawrócenie się żydów w czasach ostatecznych nie miałyby racji bytu (Rz 11,25). Zresztą skoro byliby oni nadal narodem wybranym to z czego mieli by się nawracać, bo chyba nie z dobrego tylko ze złego. Mało tego wedle ich  fałszywego mniemania  wystarczyłoby   się urodzić żydem aby być członkiem narodu wybranego i dostąpić zbawienia,  ale taki sposób myślenia  jest  usankcjonowaniem  dziedziczenia wybraństwa tylko na drodze  biologicznej (rasowej), a nie na podstawie popełnionych uczynków, tego zaś Jezus  Chrystus nigdy nie uczył.  Powiedział  on tym żydom, którzy go odrzucali (J 8,39): "Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił."  oraz   (J 5,46) "Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie bowiem on pisał.  Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom będziecie wierzyli?."  Chrystus  odmawia im prawa do  zbawienia z racji dziedziczonego DNA.  Tożsamość Nowego Izraela (Kościoła) opiera się nie jak dawniej na biologii i dziedziczonych genach  ale na   postępkach jego członków , a przede wszystkim na przyjęciu Chrystusa i głoszonego przez niego przesłania. Św. Paweł także odrzuca DNA jako warunek zbawienia. "Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem" - pisze św. Paweł w Liście do Rzymian (Rz 9,6): - "i nie wszyscy, przez to, że są potomstwem Abrahama, stają się jego dziećmi, (...) to znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo". DNA jest związkiem chemicznym, dzieci zaś to świadomie działające osoby. Kryteria wyboru zmieniły się diametralnie. Tylko ci, "którzy się tej zasady trzymać będą" - pisze św. Paweł w Liście do Galatów (Ga 6,16)- "utworzą Boży Izrael".  I dalej w tym liście pisze on (Ga 3,6): "Zrozumiejcie zatem , że ci którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama"  (...) (Ga 3,15) "Otóż to właśnie Abrahamowi i jego potomstwu dano obietnice. I nie mówi [Pismo] : <<i potomkom>> , co wskazywałoby na wielu, wskazano na jednego: i potomkowi twojemu, którym jest Chrystus."

Pomimo przedstawionych wyżej racji moderniści  uparcie  podtrzymują tezę o obowiązującym ciągle wybraństwie żydów i trwającym nadal Starym Przymierzu powołując się przy tym na wyrwany z kontekstu cytat z  Listu św. Pawła do Rzymian
(Rz 11,29): - "Bo dary łaski i  wezwanie  Boże są nieodwołalne". Tymczasem z  całości tekstu (posiadającego notabene tytuł "Całkowite nawrócenie Izraela") wynika, że nie chodzi tutaj wcale o nieodwołane Stare Przymierze a o wezwanie i obietnicę  ostatecznego nawrócenia  trwających w uporze i niewierze żydów. Ponadto Tradycja nigdy nie odnosiła tego fragmentu do żydów Starego Przymierza.  Zresztą istnieją pewne istotne różnice w tłumaczeniach po i przedsoborowych, gdzie ten fragment jest tłumaczony jako "Nie żałuje bowiem Bóg darów i wezwania." :

Pismo Święte  Starego i Nowego Testamentu, ks. Felicjan Kłoniecki - Pallottinum, Poznań 1991 r (str. 1286) -
(Rz 11,25):
" Nie chcę jednak, bracia, pozostawiać was w nieświadomości co do tej tajemnicy- byście o sobie nie mieli zbyt wysokiego mniemania - że zatwardziałość  dotknęła tylko część Izraela aż do czasu, gdy wejdzie [do Kościoła] pełnia pogan. I tak cały Izrael będzie zbawiony jak to jest napisane:  <<Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba, I to będzie moje z nimi przymierze, gdy zgładzę ich grzechy>>. Co prawda - gdy chodzi o Ewangelię - są oni nieprzyjaciółmi [Boga] ze względu na wasze dobro; gdy jednak chodzi o wybranie są oni - ze względu na praojców - przedmiotem miłości.
Bo dary łaski i  wezwanie  Boże są nieodwołalne. Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś za powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni teraz stali się nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami w czasie obecnym mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie."

Pismo Święte   Nowego Testamentu, ks. Jakub Wujek - Wydawnictwo Apostolstwa Rodziny, Kraków 1962 r (str. 312) - (Rz 11,25):
"Nie chcę bowiem bracia  żebyście nie mieli wiedzieć tej tajemnicy  - abyście sami siebie nie uważali za mądrych - , że zaślepienie po części spadło na Izraela, dopóki poganie nie wejdą w pełności, i tak wszystek Izrael będzie zbawiony, jak napisano: <<Przyjdzie z Syjonu, który  wyrwie i odwróci bezbożność od Jakuba  I to  będzie moje przymierze z nimi, gdy zgładzę  ich grzechy>>.  Dla Ewangelii są wprawdzie nieprzyjaciółmi  z  powodu was, dla wybrania zaś najmilsi  z powodu ojców. Nie żałuje bowiem Bóg darów i wezwania.  Jak bowiem kiedyś i wy nie wierzyliście Bogu , a teraz dostąpliście miłosierdzia z powodu ich niedowiarstwa;  tak i oni teraz nie uwierzyli w okazane wam  miłosierdzie, aby i oni miłosierdzia dostąpili. Zamknął bowiem Bóg wszystko w niedowiarstwie, aby się nad wszystkimi zmiłował."    

Pismo Święte   Nowego Testamentu, ks. Eugeniusz Dąbrowski - Księgarnia Świętego Wojciecha , Poznań 1958 r (str. 518) - (Rz 11,25):
"Albowiem nie chcę,   abyście,   bracia   mieli nie wiedzieć o tej tajemnicy - abyście wiele nie myśleli o sobie - , że zaślepienie padło na część Izraela  dopóki wszyscy poganie nie wejdą [do Kościoła] a wówczas i cały Izrael zbawiony będzie, jako napisane jest:    <<Przyjdzie z  Syjonu  wybawiciel   i   odwróci   niezbożność  od Jakuba.   I  to  będzie  moje  z  nimi przymierze,   gdy   zgładzę   ich   grzechy >> (Iz. 59,  20). Wprawdzie według Ewangelii są oni dla  was
nieprzyjaciółmi, ale dzięki wybraniu są umiłowanymi  ze względu na przodków.  Albowiem Bóg nie żałuje darów i wezwania. Bo jako i wy niegdyś nie wierzyliście Bogu, a teraz dla ich niedowiarstwa dostąpiliście miłosierdzia,  tak i oni nie uwierzyli teraz w wasze miłosierdzie, aby i sami miłosierdzia dostąpili.  Wszystko bowiem Bóg w niedowiarstwie zamknął, aby się nad wszystkimi zlitował."

Wbrew temu co twierdzą dzisiaj różni moderniści  chrześcijaństwo nie jest jakimś odłamem judaizmu. Dzisiejszy judaizm rabiniczny (talmudyczny) nie opiera się na Objawieniu Bożym przekazanym niegdyś narodowi żydowskiemu a na tradycjach ludzkich propagowanych przez "starszych" i "uczonych w piśmie",
  a wedle Jezusa Chrystusa, tradycje te są „próżne” (Mt 15,9): "....Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz:  Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi " oraz (Mk 7,6)  "Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi.  Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, ».  I mówił do nich: «Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować". Ortodoksyjny judaizm jest w czasach obecnych  religią faryzeuszy, której bogiem jest ich własna pycha.  Mało tego, według mędrców Talmudu Jezus Chrystus uważany jest za: pochodzącego z nieprawego łoża, bałwochwalcę, oszusta i magika, a ich zdaniem  uprawnione było zabicie Syna Bożego (BT Sanhedrin 43a) „W wigilię Paschy został powieszony Jezus. Czterdzieści dni wcześniej herold głosił: On zostanie wyprowadzony na ukamienowanie, ponieważ zajmował się magią i zwiódł Izraela na bezdroża." Wymowna jest też nienawiść żydów do znaku krzyża, który przypomina im o dokonanym przez ich przodków bogobójstwie o czym wspomina św. Piotr w Dziejach Apostolskich (Dz 2,22): "Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie,  tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście." Co więcej za to bogobójstwo żydzi dobrowolnie wzięli na siebie zbiorową odpowiedzialność (Mt 27,25):  "A cały lud zawołał: Krew Jego na nas i na dzieci nasze."   Judaizm nie jest zatem religią Starego Testamentu czy też Boga Izraela, ale kultem bożków judaistycznych opartym na Talmudzie, Kabale i rasistowskim uwielbieniu czy wręcz ubóstwianiu swojego narodu, który według nauczania wielu rabinów jest zbiorowym mesjaszem. Chrześcijaństwo jest jedyną religią, która wyraża starotestamentową wiarę w Boga, będąc kontynuacją i proroczym wypełnieniem Starego Przymierza w Ewangelii Mesjasza Izraela. Jednym z ulubionych określeń stosowanych obecnie przez wielu modernistów jest oksymoron „judeochrześcijaństwo”. Ów obrzydliwy twór przypomina miksturę alchemiczną powstałą przez połączenie dwóch wzajemnie sprzecznych składników. Niemal powszechna aprobata i popularność tego absurdalnego terminu doskonale obrazują bezdenną ignorancję historyczną naszych czasów. Ojcowie Kościoła nie znali czegoś takiego jak tradycja „judeochrześcijańska”, ponieważ judaizm nie istniał przed Chrystusem. Przed Jego przyjściem istniała wiara Izraelitów, stopniowo niszczejąca, podkopywana przez szkodliwe nauki przekazywane przez faryzeuszów i saduceuszów. Chrześcijaństwo nie wyrasta z religii judaizmu, który jest religią Talmudu. Judaizm nie jest jedynie wypaczeniem Bożego Objawienia danego narodowi żydowskiemu, jest to religia unieważniająca Stary Testament.  Judaizm rabiniczny ukształtował się dopiero po 70 r. po Chrystusie w opozycji do chrześcijaństwa. Można powiedzieć, że  wyznawcy judaizmu są antybiblijni, bowiem aby odrzucić Chrystusa musieli wypaczyć Stary Testament. Nieprzekraczalna przepaść pomiędzy judaizmem a chrześcijaństwem wynika z faktu, że chrześcijaństwo odrzuca rabiniczną Ustną Torę. Jak piszą rzetelni żydowscy badacze I.Shahak i N.Mezvinsky: "Biblia w żadnym wypadku nie jest księgą determinującą praktyki i doktrynę ortodoksyjnych żydów. Najbardziej fundamentalistyczni ortodoksi pozostają w większości ignorantami w odniesieniu do znacznych części Biblii, a niektóre jej części znają jedynie przez komentarze, które wypaczają ich znaczenie (...) Judaizm , taki jaki znany jest obecnie, nie istniał w czasach biblijnych."   Kiedyś modlono się za żydów o ich nawrócenie słowami zgodnymi z prawdą, prostymi i jednoznacznymi, które były dla każdego zrozumiałe:

Módlmy się za żydów wiarołomnych
aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc,
iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego.
Módlmy się: Wszechmocny wiekuisty Boże,
który od miłosierdzia Twego nawet żydów wiarołomnych nie odrzucił:
wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony,
aby wreszcie, poznawszy światło prawdy, którym jest Chrystus,
z ciemności swoich został wybawiony.
Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego.
Amen.

                                                                                                                                Modlitwa o nawrócenie żydów z liturgii Wielkiego Piątku wg mszału św. Piusa V

W tym czasie gdy katolicy modlili się o nawrócenie  żydów ci przeklinali chrześcijan słowami:

                                    Wiarołomcom niech będzie każda nadzieja odebrana, a pyszny rząd [tj. Rzym] wykorzeń pośpiesznie jeszcze za naszych dni;
                               a Nazarejczycy i heretycy niech w jednym momencie zginą i wymazani będą z księgi życia, ze sprawiedliwymi nie zostaną zapisani.
                                                                              Błogosławiony jesteś Jahwe upokarzający zuchwałych.


Gdy katolicy usuwali ze swojej liturgii wszystko to co nie podobało się żydom, ci przywrócili w dosłownym brzmieniu dawną modlitwę z Osiemnastu błogosławieństw: "Oby apostaci nie mieli nadziei i oby wszyscy chrześcijanie natychmiast zniknęli". Talmud uczy by przechodząc obok zamieszkałej przez nie-żydów miejscowości , żyd wzywał Boga , by Ten daną miejscowość zniszczył. W dzisiejszych czasach przekleństwo dotyczy przede wszystkim kościołów i miejsc kultu. Stało się zwyczajem by pluć (zwykle trzy razy) gdy zobaczy się kapłana, kościół lub krucyfiks, niekiedy dodając do tego obraźliwe biblijne wersety. Wiele do myślenia daje też codzienna modlitwa , którą wyznawca judaizmu rozpoczyna swój dzień: "Błogosławiony jesteś Ty, Panie , nasz Boże , Królu wszechświata, że nie uczyniłeś mnie gojem."

Przez blisko dwa tysiące lat Kościół i kolejni papieże wskazywali w swojej nauce konieczność nawracania innowierców (w tym żydów) na wiarę katolicką, gdyż poczuwali się do odpowiedzialności za zbawienie ich duszy. Niestety w ostatnich kilkudziesięciu latach dokonała się niepokojąca zmiana, bowiem dzisiejszy Kościół w osobach bardzo wielu modernistycznych hierarchów porzucił nawracanie  na rzecz fałszywie pojętego "dialogu" i uznaje, że każdy ma "swoją" drogę do zbawienia, wbrew temu co powiedział  i nakazał sam Chrystus (J 14,6): "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie"  oraz   (Mt 28,19): "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.  Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem" , (Mk 16,15): "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!  Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony."  Narzucono arbitralnie fałszywy pogląd jakoby Stare Przymierze nadal obowiązywało żydów i mogli się oni zbawiać poza Kościołem Chrystusowym wbrew nauczaniu Apostołów, Ojców Kościoła i licznych papieży, a to czyni wielką krzywdę samym żydom: (Dz 4,10) "Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich...niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych  (...) On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła.  I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni."  Ponadto gdyby utrzymywać przekonanie, że inne religie są równie dobre do  zbawienia to męka i śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu nie miała by sensu podobnie jak i śmierć tysięcy męczenników którzy  na przestrzeni wieków oddali swe życie za wiarę chrześcijańską. Prawdą jest, że żydzi są widocznym znakiem, ale znakiem odrzucenia Jezusa Chrystusa i jego nauki. Głównym powodem wspomnianej wyżej zmiany  jest infiltracja struktur kościelnych przez judeomasonerię. Jeszcze za czasów Pawła VI w liturgicznym obrzędzie objęcia Bazyliki na Lateranie przez nowo wybranego papieża, podczas procesji po ceremonii koronacji była przewidziana przerwa w pobliżu Monte Giordano, niedaleko getta, gdzie społeczność  żydowska Rzymu wraz ze swoimi dostojnikami wychodziła papieżowi na spotkanie i klękała, by ofiarować mu zwój Prawa. Odpowiedź jakiej udzielał im papież była ściśle rytualna: "Mężowie Hebrajscy, Święte Prawo chwalimy i czcimy jako przekazane waszym ojcom od Wszechmogącego Boga przez ręce Mojżesza. Potępiamy jednak i odrzucamy waszą praktykę  i próżną wykładnię Prawa. Wiara Apostolska uczy bowiem, że Zbawiciel , którego wy dotąd na próżno wyczekujecie, dawno już przyszedł, i głosi Pana Naszego Jezusa Chrystusa, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje, Bóg przez wszystkie wieki wieków."  


* * *
Poniższy tekst jasno i dobitnie stwierdza, że Stare Przymierze wygasło i zostało zastąpione Nowym

Wyższość Chrystusowej świątyni i Nowego Przymierza (Hbr 8,1)

Sedno zaś wywodów stanowi prawda: takiego mamy arcykapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach, 
 jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka.  Każdy bowiem arcykapłan ustanawiany jest do składania darów i ofiar, przeto potrzeba, aby Ten także miał coś, co by ofiarował.  Gdyby więc był na ziemi, to nie byłby kapłanem, gdyż są tu inni, którzy składają ofiary według postanowień Prawa.  Usługują oni obrazowi i cieniowi rzeczywistości niebieskich. Gdy bowiem Mojżesz miał zbudować przybytek, to w ten sposób został pouczony przez Boga. Patrz zaś - mówi - abyś uczynił wszystko według wzoru, jaki ci został ukazany na górze.  Teraz zaś otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach.  Gdyby bowiem owo pierwsze było bez nagany, to nie szukano by miejsca na drugie [przymierze].

Albowiem ganiąc ich, zapowiada:  Oto nadchodzą dni, mówi Pan,  a zawrę z domem Izraela  i z domem Judy przymierze nowe.  Nie takie jednak przymierze,  jakie zawarłem z ich ojcami, w dniu, gdym ich wziął za rękę,  by wyprowadzić ich z ziemi egipskiej.  Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu,  przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan.  Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela  w owych dniach, mówi Pan.  Dam prawo moje w ich myśli,  a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem.  I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc:  Poznaj Pana!  Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego. Ponieważ ulituję się nad ich nieprawością i nie wspomnę więcej na ich grzechy.  Ponieważ zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia.


* * *
Ewangelia na Dzień Judaizmu
http://breviarium.blogspot.com/2013/01/ewangelia-na-dzien-judaizmu.html

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu». Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego. (Mt 28,8)

Odpowiedz sobie sam, Drogi Czytelniku, na proste pytanie: Czy św. Mateusz napisał prawdę czy może nas okłamał? Jeśli nas okłamał, jeśli Ewangelia kłamie, to nasza Wiara nie ma żadnego sensu. Jeśli jednak nie kłamie; jeśli opisuje fakty, to wniosek jest tylko jeden: judaizm ma za fundament pospolite przekupstwo i kłamstwo z premedytacją (żydzi zebrali się w gronie starszych i po naradzie zdecydowali, że będą nadal brnąć w zaparte, wbrew prawdzie). I jak tu się wspólnie z nimi modlić? Trzeba nam się ZA nich modlić, o ich nawrócenie na chrześcijańską wiarę katolicką.


* * *
Analogia w służbie chaosu
https://pch24.pl/miedzy-nawroceniem-a-trwaniem-w-bledzie-problem-dnia-judaizmu/

„Jak wskazywał [kard. Grzegorz Ryś], judaizm stanowi korzeń Kościoła, a żeby korzeń mógł spełniać swoją funkcję, musi być żywy. Ta myśl wydaje się implikować konieczność istnienia Żydów wyznających judaizm dla podtrzymania tożsamości Kościoła, jeżeli nie wręcz samego jego bytu.”

I znowu użyta przez kard. Rysia analogia w służbie chaosu.

Po pierwsze. Judaizm nie jest korzeniem niczego, bo nie jest prawdziwą religią, tylko farsą religii objawionej Mojżesza. Jej paszkwilem i karykaturą raczej.
Po drugie. „Korzeniem” chrześcijaństwa, jest religia Mojżeszowa, ale tylko w sensie historycznym czyli chronologicznym a nie przestrzennym.

A więc za jednym podejściem (wytwarzając „taką piękną” analogię) odbywa się tu manipulacja dwupoziomowa.
Ponieważ drzewo istnieje razem ze swoim korzeniem, inaczej się nie da. Tu jest porządek przestrzenny. Natomiast określenia „Stare” i „Nowe” Przymierze dotyczą czasu. A więc: jeżeli mamy Przymierze Nowe, jeżeli żyjemy w czasie Nowego Przymierza, to tylko dlatego, że Stare Przymierze przestało obowiązywać, ponieważ aktualnie jest ono „stare” (kiedy obowiązywało, to przecież nie było „stare” prawda?).
Czyli dlatego teraz tamto jest „stare”, bo już zostało wypełnione i teraz JUŻ mamy Nowe — i tu mamy porządek czasowy, następstwo chronologiczne.

Więc nie ma historia zbawienia wiele wspólnego z drzewem i jego korzeniem, które muszą istnieć razem w tym samym czasie.
Są to dwa różne porządki. I dlatego jest to bardzo zła analogia, ponieważ używa obrazu przestrzennego do opisu zjawiska historycznego czyli czasowego. To taki sam nonsens jakby powiedzieć, że żeby mógł zaistnieć motyl, to musi w tym samym czasie istnieć jego larwa.
No sory, nie da się.  Albo albo.

No i zakładam, że takie pomieszanie nie jest tylko intelektualno dydaktycznym błędem w dobrej wierze, ale zostało wyprodukowane specjalnie po to, aby uprawomocnić i „wskrzesić” niejako coś, czego nie ma, co przeminęło, co już nie ma racji bytu (bo nie możemy przecież się cofnąć w czasie); po to aby to „ważne coś” mogło zostać użyte jako „przeciwwaga” i „autorytet” dla jedynej Prawdy aby Ją zmusić do „wejścia w dialog” jak równy z równym albo nawet z „równiejszym” no bo przecież starszym, głębszym i mądrzejszym.

Zresztą absurd tej całej pseudo-analogii pokazuje w pełni następująca kwestia: jak może drzewo prowadzić „dialog” ze swoim własnym korzeniem… ???
Tam gdzie jest jedność, DIAlog jest niemożliwy, bo zakłada DWA odrębne stanowiska.



Opracowanie strony:  © P.Jaroszczak - Przemyśl 2025